Poradnik

Pozowanie do sesji buduarowej: nie musisz umieć, ale to pomaga

Najczęstsza obawa przed sesją buduarową brzmi: „Nie umiem pozować”. Dobra wiadomość: nie musisz. Pozowanie to moja praca. Pokazuję Ci każdą pozę, ustawiam światło pod Ciebie i mówię, co widzę w kadrze. Twoim zadaniem jest mówić mi, jak się czujesz.

Mimo to wiele kobiet chce wiedzieć wcześniej, czego się spodziewać. Poniżej opisuję, jak prowadzę pozowanie, i dzielę się kilkoma prostymi rzeczami, które pomagają poczuć się swobodniej przed obiektywem.

Najważniejsze wnioski

Jak prowadzę pozowanie

Zaczynamy od prostych pozycji: na siedząco, oparta o ścianę albo o krzesło. Pokazuję pozę sam albo opisuję ją krok po kroku, a potem poprawiamy drobiazgi: kąt ramienia, ułożenie dłoni, kierunek spojrzenia. Mówię, co widzę, żebyś nie musiała zgadywać.

Z każdym kadrem tempo jest spokojniejsze. Na początku wiele kobiet sprawdza każdy ruch, a w połowie sesji przestaje myśleć o aparacie. Wtedy często zostawiam więcej swobody i fotografuję to, co dzieje się pomiędzy pozami: śmiech, poprawianie włosów, spojrzenie przez ramię.

Jeśli jakaś poza jest niewygodna albo coś w niej Ci nie pasuje, mówisz o tym i zmieniamy ją. Twoje granice są granicami sesji.

Kilka rzeczy, które pomagają

Oddychaj

Przed aparatem wiele osób wstrzymuje oddech. Ciało się spina, ramiona idą do góry. Spokojny wydech tuż przed zdjęciem rozluźnia szczękę, ramiona i dłonie. To najprostsza i najskuteczniejsza rada, jaką znam.

Miękkie dłonie

Dłonie zdradzają napięcie. Zamiast zaciskać je albo trzymać płasko, pozwól im lekko dotykać: włosów, tkaniny, ramienia. Delikatny dotyk wygląda naturalnie i daje dłoniom zadanie.

Spojrzenie

Spojrzenie w obiektyw buduje bliskość z osobą, która ogląda zdjęcie. Spojrzenie obok albo w dół daje intymność i tajemnicę. Na sesji robimy oba, a Ty zobaczysz, które bardziej do Ciebie pasuje.

Ruch zamiast zastygnięcia

Najlepsze kadry często powstają w ruchu: kiedy przekładasz ciężar z nogi na nogę, odwracasz się, poprawiasz koszulę. Dlatego czasem poproszę Cię o powolny ruch zamiast stania w miejscu.

Kąt i światło

Lekki skręt ciała, oparcie ciężaru na jednej nodze, wydłużona szyja. Te drobiazgi zmieniają linię sylwetki. Nie musisz ich pamiętać, będę je podpowiadać na bieżąco.

Pozowanie a wstyd

Jeśli krępujesz się swojego ciała, powiedz mi o tym przed sesją. Nie po to, żeby coś „ukrywać”, tylko żebym wiedział, od czego zacząć i jak ułożyć tempo. Wiele kobiet zaczyna w koszuli albo swetrze i dopiero potem decyduje, czy chce pokazać więcej. Więcej o tym piszę w artykule Jak pokonać wstyd przed aparatem.

Najczęściej zadawane pytania

Czy muszę ćwiczyć pozy przed sesją?

Nie. Jeśli chcesz, możesz zrobić kilka zdjęć telefonem przy oknie, żeby oswoić obiektyw, ale nie jest to potrzebne.

Jakie pozy sprawdzają się w sesjach fine art?

Te, w których ciało jest rozluźnione, a światło buduje formę: profil, linia pleców, dłonie w kadrze, spojrzenie poza obiektyw. Dobieram je do Ciebie, Twojej sylwetki i nastroju sesji.

Ile czasu zajmuje oswojenie się z pozowaniem?

Zwykle kilkanaście minut. Pierwsze kadry są rozgrzewką. Nie musisz od razu czuć się swobodnie.

Jeśli chcesz zobaczyć, jak to wygląda w praktyce, zajrzyj do portfolio albo napisz do mnie.